Homilia: Wtorek X tygodnia zwykłego (10.06.2014)

Jezus powiedział do swoich uczniów: Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.
(Mt 5, 13-16)

Drodzy bracia i siostry!

Czytając dzisiejszą liturgię słowa zatrzymałem się nad pytaniem, które zrodziło się w mojej głowie: Czy wdowa z Sarepty Sydońskiej żywiła Eliasza, czy Eliasz żywił ową wdowę i jej syna? Odpowiedź na to pytanie nie jest wcale taka prosta. Najwłaściwszą odpowiedzią jest, że zarówno Eliasza jak i wdowę z synem żywił Bóg. Mogło się to dokonać dzięki ich zaufaniu.

Zaufanie w relacji człowieka z Bogiem ma fundamentalne znaczenie, ponieważ jest wiarą i zobowiązaniem. Wiarą w to, że osoba której ufam, mnie nie skrzywdzi. Zobowiązaniem zaś, że nie mogę nadużyć zaufania. Dlatego moi drodzy dzban mąki i baryłka oliwy nie wyczerpały się mimo upływającego czasu. I ani Eliasz, ani wdowa nie przeżyliby bez siebie. Razem dzięki zaufaniu Boga mogli doczekać się końca suszy, która pustoszyła tamtejszą krainę.

Moi drodzy, nasze zaufanie, miłość są widoczne dla wszystkich, którzy są wokół nas. Ostatnio wiele mówi się o ewangelizacji, znaczeniu świadectwa. Nie możemy jednak zapomnieć, że nasze zachowanie zawsze będzie oddziaływać na otoczenie. Chcąc czy nie staniemy się odniesieniem dla innych ludzi. Doskonale można to zauważyć w przypadku dzieci, które mimowolnie zaczynają naśladować swoich rodziców. Dlatego jesteśmy za siebie ciągle odpowiedzialni. Pan Jezus powiedział: „Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie”.

Drodzy bracia i siostry, spójrzmy na siebie, na naszych bliskich i uświadommy sobie, że jesteśmy za siebie odpowiedzialni. Zaufanie jakie mamy do innych i inni mają do nas, niech stanie się zobowiązaniem do tego, aby nasze światło życia zawsze powodowało oddanie chwały Bogu, a nie zgorszenie spowodowane naszym zachowaniem. Amen.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.