Homilia: Piątek V tygodnia zwykłego (13.02.2015)

niebo1Jezus opuścił okolice Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości Dekapolu. Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, osobno od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: Effatha, to znaczy: Otwórz się! Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić. /Jezus/ przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali. I pełni zdumienia mówili: Dobrze uczynił wszystko. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę.
(Mk 7, 31-37)

Drodzy bracia i siostry!

Każdy z nas codziennie podejmuje setki wyborów. W zasadzie każda chwila naszego życia jest wyborem. Pisał o tym Karol Wojtyła w dramacie „Promieniowanie ojcostwa”, gdzie stwierdził, że „rodzimy się przez wybór”. Każda decyzja pokazuje kim jesteśmy.

Dziś w liturgii słowa widzieliśmy dwa wybory prowadzące do otwarcia zmysłów: w Księdze Rodzaju Adam i Ewa zjadłszy owoc zauważyli, że są nadzy. Ich wybór, otwarcie oczu zaprowadziło do lęku, poczucia winy i wyrzutów sumienia, a w konsekwencji do unikania Boga i ucieczki przed Nim. Drugiego otwarcia dokonał Chrystus uzdrawiając głuchoniemego. Spotkanie z Bogiem nie zamyka na drugiego człowieka, na Boga, ale otwiera nas na siebie nawzajem.

Dziś także Ty stajesz przed wyborem: kto otworzy twoje doświadczenie? Możesz ulec pokusie i otworzyć się na grzech, ale możesz i pozwolić otworzyć swoje serce Bogu, aby je dotykał i uzdalniał do odkrycia piękna świata, który stworzył.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.