Homilia: Wtorek XXIX tygodnia zwykłego (21.10.2014)

DSC_0124Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie! A wy [bądźcie] podobni do ludzi, oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie.
(Łk 12, 35-38)

Drodzy bracia i siostry!

Doskonale pamiętamy ostatnie dni Jana Pawła II. Wspominamy Jego ostatnie słowa, których nie wypowiedział, a które uwiecznił drżącą ręką na kawałku papieru. Jego naznaczone cierpieniem oblicze wskazywało na zjednoczenie z Chrystusem. Pamiętamy bicie dzwonów obwieszczających śmierć Papieża. Tak, to była śmierć choć wszyscy nauczyli się mówić, że Jan Paweł II odszedł do domu Ojca…

Jan Paweł II odszedł spokojnie do domu Ojca, bo wiedział, że czeka na niego Miłosierny Bóg. Przyjmował wszystko co Bóg mu przygotował. A dziś do każdego z nas Bóg mówi: Wy bądźcie podobni do ludzi, oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Wyrazem tej gotowości są przepasane biodra i zapalone pochodnie.

Czy i ty jesteś w gronie oczekujących na przyjście Pana? Czy gdyby Bóg przyszedł zabrać Cię do swojego domu, byłbyś na to gotowy? Moi drodzy, nie wystarczy zachwycać się spokojnym odejściem Jana Pawła II, ale trzeba tak żyć, aby ten przykład realizować każdego dnia: nie tylko w życiu, ale i w śmierci.

Prośmy Boga tej Eucharystii, abyśmy mogli być szczęśliwymi uczniami, których Pan zastał czuwającymi. Amen.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *