Homilia: Czwartek XXX tygodnia zwykłego (30.10.2014)

DSC_8731W końcu bądźcie mocni w Panu – siłą Jego potęgi. Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła. Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich. Dlatego weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko. Stańcie więc [do walki] przepasawszy biodra wasze prawdą i oblókłszy pancerz, którym jest sprawiedliwość, a obuwszy nogi w gotowość [głoszenia] dobrej nowiny o pokoju. W każdym położeniu bierzcie wiarę jako tarczę, dzięki której zdołacie zgasić wszystkie rozżarzone pociski Złego. Weźcie też hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Boże – wśród wszelakiej modlitwy i błagania. Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu! Nad tym właśnie czuwajcie z całą usilnością i proście za wszystkich świętych i za mnie, aby dane mi było słowo, gdy usta moje otworzę, dla jawnego i swobodnego głoszenia tajemnicy Ewangelii, dla której sprawuję poselstwo jako więzień, ażebym jawnie ją wypowiedział, tak jak winienem.
(Ef 6, 10-20)

Kiedyś na katechezie poprosiłem uczniów, aby odpowiedzieli na pytanie: Kim dla Ciebie jest Jezus Chrystus? Pośród wielu odpowiedzi moją uwagę przykuło stwierdzenie jednego z uczniów. Napisał On: „Młody człowiek zastanawia się jak żyć. Dla tego, kto wierzy, odpowiedź jest prosta: żyć jak Jezus”.

Drodzy bracia i siostry!

W zmieniającym się świecie musimy mieć stały punkt odniesienia, dzięki któremu obierzemy właściwy cel i będziemy do niego dążyć. Zmienią się rządzący, sąsiedzi, wygląd naszych dróg czy najbliższego otoczenia, nawet my się zmienimy. Ale jak pisze autor natchniony w Liście do Hebrajczyków: „Jezus Chrystus, wczoraj i dziś, ten sam także na wieki” (Hbr 13, 8).

Jednak swoją tożsamość możemy obronić nie swoją mocą, bo podlegamy przemianom, ale mocą Jezusa Chrystusa. I większą bitwę przyjdzie nam stoczyć nie mieczem czy karabinem, ale największa walka naszego życia dokona się w naszym sercu – będzie to walka wewnętrzna. O niej to pisze św. Paweł w Liście do Efezjan, którego wysłuchaliśmy w pierwszym czytaniu. Apostoł daje nam konkretne wskazówki, które pomogą w nierównej walce. I tak naszym uzbrojeniem ma się stać prawda, sprawiedliwość, pokój, wiara, oczekiwanie zbawienia i Słowo Boże.

Moi drodzy, przecież te cechy opisują Jezusa Chrystusa, naszego Pana i Zbawiciela. On stoczył już swoją walkę nie tylko za siebie, ale za nas również. Dlatego módlmy się dzisiaj i prośmy Boga, abyśmy na polu walki wewnętrznej nie polegali na sobie, ale na Chrystusie, który pokazuje nam jak żyć. Ale to od Ciebie zależy, czy pozwolisz Mu walczyć w Tobie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *