Homilia: Wtorek V tygodnia Wielkiego Postu (8.04.2014)

Jezus powiedział do faryzeuszów: Ja odchodzę, a wy będziecie Mnie szukać i w grzechu swoim pomrzecie. Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie. Rzekli więc do Niego Żydzi: Czyżby miał sam siebie zabić, skoro powiada: Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie? A On rzekł do nich: Wy jesteście z niskości, a Ja jestem z wysoka. Wy jesteście z tego świata, Ja nie jestem z tego świata. Powiedziałem wam, że pomrzecie w grzechach swoich. Tak, jeżeli nie uwierzycie, że Ja jestem, pomrzecie w grzechach swoich. Powiedzieli do Niego: Kimże Ty jesteś? Odpowiedział im Jezus: Przede wszystkim po cóż jeszcze do was mówię? Wiele mam o was do powiedzenia i do sądzenia. Ale Ten, który Mnie posłał jest prawdziwy, a Ja mówię wobec świata to, co usłyszałem od Niego. A oni nie pojęli, że im mówił o Ojcu. Rzekł więc do nich Jezus: Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że Ja jestem i że Ja nic od siebie nie czynię, ale że to mówię, czego Mnie Ojciec nauczył. A Ten, który Mnie posłał, jest ze Mną: nie pozostawił Mnie samego, bo Ja zawsze czynię to, co się Jemu podoba. Kiedy to mówił, wielu uwierzyło w Niego.
(J 8, 21-30)

Krzyż Jezusa Chrystusa – głupstwo pogan, znak męki, symbol sprzeciwu, kawałek drewna, rzymska szubienica. Wszystko to prawda, jednak dla nas, ludzi wierzących, Jego znaczenie jest większe. Miłość, która na nim wisi, nadaje sens naszemu życiu. Krzyż Jezusa Chrystusa przemienia nas i obdarza życiem, bo nie możemy przejść obok niego obojętnie. On ratuje nas ze śmierci. Trzeba jednak uwierzyć w to, co śpiewamy w Wielki Piątek: „Oto drzewo Krzyża na którym zawisło zbawienie świata”.

Drodzy bracia i siostry, nie jest łatwo przyjąć całej prawdy Krzyża, bo my byśmy chcieli innego zbawiciela: pełnego mocy, przepychu, w złotej koronie. Chcielibyśmy zbawiciela, którego panowanie jest zewnętrzne, ale takie panowanie nie zbawia. Zbawia Jezus Chrystus, który stał się pokornym sługą, zawisł na Krzyżu w koronie z cierni. I tak zbawiciel daje życie i daje wyzwolenie z grzechu. Dlatego Pan Jezus mówi: „Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że Ja jestem”. I podobnie jak wąż miedziany stał się ocaleniem dla Izraelitów, tak wywyższony na Krzyżu Chrystus staje się ocaleniem każdego, kto w Nim pokłada nadzieję. Rozpoznając Jezusa jako obiecanego Mesjasza nie umieramy w grzechu, bo On je odkupił. Z kolei odrzucenie Jezusa powoduje śmierć w grzechach, bo człowiek sam siebie zbawić nie może.

Krzyżu Chrystusa, bądźże pochwalony! Z Ciebie moc płynie i męstwo, w Tobie jest nasze zwycięstwo! Obyśmy potrafili przyjąć tę prawdę w swoim życiu. Amen.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *