Homilia: Środa XIV tygodnia zwykłego (9.07.2014)

ks. Piotr Błoński

Jezus przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie.
(Mt 10, 1-7)

Kilka dni temu, 30 czerwca w Płocku zmarł ks. Piotr Błoński, który w czasie ciężkiej choroby stał się niezwykłym świadkiem cierpiącego Chrystusa. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że przeżył 25 lat, w tym 188 dni kapłaństwa. Każdy dzień Jego życia był, jak powiedział bp Piotr Libera w czasie pogrzebu tego kapłana, Bożą kroplówką. W Jego życiu słowa „Przybliżyło się królestwo niebieskie” nie tylko zostały wypowiedziane, ale i zrealizowane.

Drodzy bracia i siostry!

Nie wiem, czy zdajemy sobie sprawę z tego, że niemal każdego dnia również modlimy się o nadejście Królestwa Bożego. Ot, choćby wypowiadając słowa Modlitwy Pańskiej, kiedy mówimy „przyjdź królestwo Twoje” czy w czasie Mszy świętej kapłan po „Ojcze nasz” mówi: „Wspomóż nas w swoim miłosierdziu, abyśmy zawsze wolni od grzechu i bezpieczni od wszelkiego zamętu, pełni nadziei oczekiwali przyjścia naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa”.

Pan Jezus posyła każdego z nas, abyśmy stawali się Jego apostołami wszędzie tam, gdzie nas posyła. Każda chwila przybliża nas do królestwa Bożego. Nie zmarnujmy chwili, która jest nam dana, ale starajmy się każdego dnia żyć w świadomości Bożej obecności, a wtedy i my będziemy mogli mówić jak ksiądz Piotr zapisał w swoim testamencie: „(…) pragnę, aby dzień mojej śmierci nie był dniem rozpaczy i bólu, (…). Jest on momentem, w którym rozpocznę moje prawdziwe życie, u boku mojego Ojca”. Nie bójmy się zatem nadejścia Bożego Królowania, ale oczekujmy go z ufnością i nadzieją.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.