Czwartek VII tygodnia Wielkanocy (1.06.2017)

Jak pielęgnujesz jedność?

W czasie ostatniej wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami: Ojcze Święty, nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich.
(J 17, 20-26)

Jezus w czasie ostatniej wieczerzy, kiedy już wszystko miało się dokonać, w ostatniej modlitwie prosił Ojca, aby wszyscy stanowili jedno w miłości. Chciał dla nas tego, czym sam żył z Ojcem. Tylko tyle, albo aż tyle. Bo na tych dwóch znamionach (miłości i jedności) pierwotny Kościół mógł się rozwijać. Jedność może dokonywać się tylko w miłości. Jeśli jej zabraknie, zaczną się podziały. A Jezus nie chce taniego monolitu, który jak biblijny kolos na glinianych nogach szybko ujrzy swój koniec. Ale jako wzór jedności stawia siebie i Ojca, ich relację. To nas uczy jeszcze jednego: aby zachować jedność z braćmi, potrzeba jedności z Bogiem.

A Ty, jak dbasz o jedność?

1 Komentarz:

  1. GEORGES CRANSAC

    Drogi przyjacielu i kaplanie, tu wlasnie trafiasz w najwazniejszy SEKRET FATIMSKI …..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *