Środa XXIII tygodnia zwykłego (10.09.2014)

Co chcesz usłyszeć: błogosławieństwo czy przekleństwo?

DSC_0597

W owym czasie Jezus podniósł oczy na swoich uczniów i mówił: Błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. Błogosławieni wy, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni. Błogosławieni wy, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie. Błogosławieni będziecie, gdy ludzie was znienawidzą, i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego podadzą w pogardę wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom. Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą. Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie. Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie. Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom.
(Łk 6, 20-26)

Dzisiejsza ewangelia zawsze napawa mnie lękiem, bo chyba każdy człowiek woli być bogaty niż ubogi, syty niż głodny. Lepiej się śmiać niż płakać. Jednak nie zewnętrzny przejaw jest wyznacznikiem, ale postawa serca, którą mamy. Bo można mieć niewiele i uczynić ze swego dobytku bożka, a jednocześnie można być bogatym i umieć dzielić się swoimi dobrami. Można też być radosnym człowiekiem, ale i umieć płakać z płaczącymi. I odwrotnie: skupić się na swoim smutku i nie dostrzegać choćby drobnych radości swojego życia. Jednak każdy z nas został powołany, aby usłyszeć błogosławieństwo.

Czy jednak pozwolisz, aby Bóg to uczynił w Twoim życiu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.