Wspomnienie św. Klary, dziewicy (11.08.2014)

Dlaczego Jezus zapłacił podatek świątynny?

DSC_8346

Gdy Jezus przebywał w Galilei z uczniami, rzekł do nich: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi. Oni zabiją Go, ale trzeciego dnia zmartwychwstanie. I bardzo się zasmucili. Gdy przyszli do Kafarnaum, przystąpili do Piotra poborcy dwudrachmy z zapytaniem: Wasz Nauczyciel nie płaci dwudrachmy? Odpowiedział: Owszem. Gdy wszedł do domu, Jezus uprzedził go, mówiąc: Szymonie, jak ci się zdaje: Od kogo królowie ziemscy pobierają daniny lub podatki? Od synów swoich czy od obcych? Gdy powiedział: Od obcych, Jezus mu rzekł: A zatem synowie są wolni. Żebyśmy jednak nie dali im powodu do zgorszenia, idź nad jezioro i zarzuć wędkę! Weź pierwszą rybę, którą wyciągniesz, i otwórz jej pyszczek: znajdziesz statera. Weź go i daj im za Mnie i za siebie!
(Mt 17, 22-27)

Dzisiejsza ewangelia stawia nam pytanie o tożsamość. Mogę być obcym, który musi składać daniny na rzecz zwierzchnika lub synem, który jest wolny od tej ofiary. I często zachowujemy się tak, jakbyśmy byli obcymi dla Boga. Staramy się przypodobać Mu, sprawić, aby nie zapomnieć o żadnym podatku w postaci modlitwy, postu czy umartwienia. A przecież ku wolności wyswobodził nas Chrystus, a była to wolność dziecka Bożego. A dziecko nic nie musi. Nie musi, ale pociągnięte więzami miłości chce sprawić radość rodzicom. Jezus również nie chciał dać zgorszenia zebranym, dlatego jako Żyd praktykujący chciał złożyć podatek świątynny. Nie z przymusu, ale z dobroci serca. Ty również nic nie musisz, ale od Twojego chcę zależy przyszłość.

Jak wykorzystasz swoją wolność dziecka?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *