Czwartek XXIII tygodnia zwykłego (11.09.2014)

Czego się spodziewasz od współbrata?

chleb

Jezus powiedział do swoich uczniów: Powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w [jeden] policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli bierze ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Daj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje. Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie! Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to dla was wdzięczność? Przecież i grzesznicy miłość okazują tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to dla was wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to dla was wdzięczność? I grzesznicy grzesznikom pożyczają, żeby tyleż samo otrzymać. Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka, i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie.
(Łk 6, 27-38)

W polskiej mentalności pokutuje stare przekonanie, że „po znajomości można coś zyskać”. Typowy przykład: Kiedy znajomy mechanik reperuje nam samochód, wierzymy, że „po znajomości” zrobi to taniej niż inni ludzie. Z kolei on może liczyć, że „po znajomości” dostanie premię. A kiedy okazuje się to tylko oczekiwaniem, pozostaje lekki niesmak. A przecież to jawna próba dyskryminacji. Bo jeśli praca jest ileś warta, to właśnie taka zapłata jest uczciwa. I można pytać się, na czym ma polegać wspólnota chrześcijańska. Nie na próbie wyzysku, ale raczej na sprawiedliwej zapłacie za dobrze wykonaną pracę. Dobrze wykonaną, czyli godną polecenia. A przekładając to na dzisiejszą ewangelię: to właśnie jest dobra miara, która nie jest oszukana i nie krzywdzi żadnej ze stron. Ale nie chodzi tu tylko o rygoryzm i postulaty sprawiedliwości. Nade wszystko warto mieć otwarte serce, aby okazać się wielkodusznym i najpierw samemu doświadczyć obdarowania przez Boga.

Czy jesteś gotów najpierw podziękować za to, co masz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *