Wspomnienie św. Marcina z Tours, biskupa (11.11.2014)

DSC_5094Czy jesteś użytecznym sługą?

Jezus powiedział do swoich apostołów: Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: Pójdź i siądź do stołu? Czy nie powie mu raczej: Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił? Czy dziękuje słudze za to, że wykonał to, co mu polecono? Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać.
(Łk 17, 7-10)

Czasami myślimy, że bez nas i naszego zaangażowania zawaliłby się świat, a przynajmniej połowa naszego życia. Przecież nie mamy nic więcej do zrobienia jak tylko dobrze przeżyć własne życie. Oczywistości się nie tłumaczy, bo nie ma takiej konieczności. I o takiej sytuacji mówi dziś Pan Jezus. Sługą nieużytecznym (nie oznacza to niepotrzebnym) jestem. Pełnię wolę Boga, czyli robię to, co do mnie należy z racji powołania. Raczej gdybym tego nie robił, naraziłbym się na krytykę. Podobnie jest w naszym życiu. Zachwycamy się świętością, ale zapominamy, że świętość powinna być standardem. Dlatego warto żyć od początku ze świadomością, że świętość ma stać się prostą konsekwencją mojego życia.

Czy jesteś gotów zmienić wzór normalności?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *