XXVIII Niedziela Zwykła, Rok A (12.10.2014)

DSC_0346Zechcesz skorzystać z zaproszenia?

Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu: Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę: woły i tuczne zwierzęta pobite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę! Lecz oni zlekceważyli to i poszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy [ich], pozabijali. Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: Uczta wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka, nie ubranego w strój weselny. Rzekł do niego: Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego? Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych.
(Mt 22, 1-14)

Bóg zaprasza wszystkich na swoją ucztę, jednak nie wszyscy chcą skorzystać z tego zaproszenia. Jednak niektórzy woleli ucztę niebiańską zamienić na codzienność: milsze im było pole, biznes czy inne zajęcia aniżeli biesiada z Bogiem. Może nas jednak dziwić fakt wyproszenia (delikatnie mówiąc) jednego z biesiadników. Według egzegetów gospodarz każdemu z przynaglonych do wejścia ofiarował struj weselny. Nie wiemy co się stało z szatami tego człowieka. Ale podobnie może być z nami. Bóg na chrzcie świętym daje nam szatę nowego człowieka – swojego dziecka, co więcej: robi to całkowicie za darmo. Ale to od nas zależy, co stanie się z naszym strojem, czy zachowamy go nieskalanym na życie wieczne.

A jak dziś wygląda Twoja szata chrzcielna?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *