Piątek V tygodnia zwykłego (13.02.2015)

PatrycjaGdzie potrzebujesz otwarcia?

Jezus opuścił okolice Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości Dekapolu. Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, osobno od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: Effatha, to znaczy: Otwórz się! Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić. /Jezus/ przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali. I pełni zdumienia mówili: Dobrze uczynił wszystko. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę.
(Mk 7, 31-37)

Piątek trzynastego, czyli najszczęśliwszy dzień. Zapewne brzmi to jak absurd, ale może wystarczy otworzyć się na to, co Bóg dla Ciebie przygotował. Skupiając się na koniecznym „pechu” przegapisz piękno. Głuchoniemy widział wszystko, co go otaczało, być może nawet nie był świadomy istnienia świata dźwięków. A kiedy Jezus dotknął jego uszu i języka odkrył nowe horyzonty. Ty także możesz mieć zawiązane oczy, uszy, język a nawet umysł. I wydaje się, że wszystko jest w porządku, że tak ma być. Aż do chwili, gdy Jezus je otworzy.

Jesteś gotów na dotknięcie Jezusa?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.