Wspomnienie św. Jana Chryzostoma, biskupa i doktora Kościoła (13.09.2014)

Co mówią Twoje usta?

DSC_9357

Nie jest dobrym drzewem to, które wydaje zły owoc, ani złym drzewem to, które wydaje dobry owoc. Po owocu bowiem poznaje się każde drzewo; nie zrywa się fig z ciernia ani z krzaka jeżyny nie zbiera się winogron. Dobry człowiek z dobrego skarbca swego serca wydobywa dobro, a zły człowiek ze złego skarbca wydobywa zło. Bo z obfitości serca mówią jego usta. Czemu to wzywacie Mnie: Panie, Panie, a nie czynicie tego, co mówię? Pokażę wam, do kogo podobny jest każdy, kto przychodzi do Mnie, słucha słów moich i wypełnia je. Podobny jest do człowieka, który buduje dom: wkopał się głęboko i fundament założył na skale. Gdy przyszła powódź, potok wezbrany uderzył w ten dom, ale nie zdołał go naruszyć, ponieważ był dobrze zbudowany. Lecz ten, kto słucha, a nie wypełnia, podobny jest do człowieka, który zbudował dom na ziemi bez fundamentu. [Gdy] potok uderzył w niego, od razu runął, a upadek jego był wielki.
(Łk 6, 43-49)

Często oceniamy człowieka ze względu na wygląd. Jednak to słowa, mowa wychodząca z naszych ust jest odbiciem naszego serca. Nie może wyjść błogosławieństwo z ust człowieka, którego serce jest pełne nienawiści i złości. Wszak „z obfitości serca mówią usta”. Nie możemy się łudzić, że słowo i przekonanie są rozbieżne. Jedno zawsze będzie nam świadczyć o drugim. Dlatego warto budować swój dom na skale, aby nie tylko piękne słowa, ale fundament serca był dla nas źródłem wytryskującym ku życiu wiecznemu. Od naszego dziś zależy jutro.

Czy Twoje słowa stają się źródłem życia?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *