Czwartek XXIII tygodnia zwykłego (13.09.2018)

Czym pociągasz niewierzących w Chrystusa?

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli zabiera ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Dawaj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje. Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie. Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to należy się wam wdzięczność? Przecież i grzesznicy okazują miłość tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to należy się wam wdzięczność? I grzesznicy pożyczają grzesznikom, żeby tyleż samo otrzymać. Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, ubitą, utrzęsioną i wypełnioną ponad brzegi wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie”.
(Łk 6, 27-38)

Bóg uczynił nas swoimi dziećmi i tej prawdy nic nie może zakwestionować. Jednak Pan Jezus mówi dziś „A wasza nagroda będzie wielka i będziecie synami Najwyższego”. I nie chodzi tu wcale o zaprzeczenie dziecięctwa Bożego. Jednak jest wskazanie na naśladowanie Boga w Jego miłości. Przyznam, że często słuchając dzisiejszej Ewangelii dźwięczą mi w uszach słowa dotyczące faktu, że i grzesznicy czynią podobnie. Nie mogę być świadkiem Boga nie naśladując Jego czynów. I nie mogę pociągnąć do Boga inaczej jak tylko pokazując, że Bóg wprowadza mnie na nowy poziom życia. Poziom większej miłości, bo do tego można sprowadzić życie chrześcijanina.

A Ty, jak naśladujesz Boga?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.