Wspomnienie bł. Honorata Koźmińskiego, prezbitera (13.10.2014)

DSC_0201Czy uznasz swój grzech?

Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz był znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia. Królowa z Południa powstanie na sądzie przeciw ludziom tego plemienia i potępi ich; ponieważ ona przybyła z krańców ziemi słuchać mądrości Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon. Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz.
(Łk 11, 29-32)

Mieszkańcy Niniwy nie wmawiali Jonaszowi, że pomylił miasta. Nie próbowali wmówić mu, że Jego wezwanie jest atakiem na wolność mieszkańców. Oni po prostu usłyszeli wezwanie proroka i zaczęli pokutować okazując nawrócenie. Zupełnie inaczej wyglądało to już za czasów Jezusa. Wielu chętnie Go słuchało, ale tylko nieliczni wzięli sobie do serca Jego słowa. Dziś jest jeszcze gorzej: prorocy oskarżani są o „mowę nienawiści”. Wszak samowola ukryła się pod płaszczem wolności w imię której wszystko można. Jednak nie możemy zapomnieć słów św. Pawła Apostoła: „Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść, wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę” (1 Kor 6, 12). Współczesny świat stawia nas wobec ważnej decyzji: Uznać swój grzech i przyjąć Chrystusa, albo odrzucić Go, bo nie można pogodzić Go ze swoim grzechem.

Co wybierzesz w swoim życiu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.