Święto św. Macieja Apostoła (14.05.2014)

Jaka jest Twoja Miłość?

Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali.
(J 15, 9-17)

Problemem współczesnego człowieka jest brak miłości. I nie chodzi tu tylko o nieumiejętność kochania. To tylko pochodna braku doświadczenia miłości. Nawet Pan Jezus mówił, że umiłował nas tak, jak sam został umiłowany przez Ojca. Jeśli człowiek nie doświadczy miłości w swoim życiu, trudno mu kochać bezwarunkowo. A jednak Pan Jezus wzywa każdego człowieka do Miłości: „Wytrwajcie w miłości mojej”. Jakby chciał powiedzieć: pozwólcie się kochać, nie zakładajcie pancerza ochronnego przed moją miłością. Jego Miłość zaprowadziła Go na krzyż, a my uciekamy od miłości na sam jego widok. Chcemy miłości bez zobowiązań. Próbujemy ją kupić, bo boimy się być zranieni. Ale takie poszukiwanie miłości jako towaru prowadzi do rozpaczy, bo wyzwoleni przez Chrystusa do miłości stajemy się sługami i niewolnikami jej namiastek. Od Ciebie zależy, czy wybierzesz Miłość pisaną wielką literą czy zadowolisz się marną podróbką wymalowaną na okolicznym dworcu.

Jaką miłość wybierzesz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *