Sobota X tygodnia zwykłego (14.06.2014)

Czy możesz dać jakąkolwiek gwarancję?

Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie – ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi.
(Mt 5, 33-37)

Człowiek XXI wieku przyzwyczaił się do wygodnych opcji zakupowych: kredytów, gwarancji, możliwości zwrotu towaru. Jednak życie nie jest na próbę. Życie jest drogą w jednym kierunku, zawsze do przodu. Wiesz, co zostało za Tobą, ale nie możesz tego zmienić, jedynie zaakceptować. A drogę przed sobą widzisz tylko do najbliższego zakrętu. I tak nie wiesz, gdzie zakończą się Twoje wojaże. Ważne, aby być przejrzystym i wiernym obranej drodze. I nie dziwić się sobie, bo „ja” zawsze jestem najbardziej nieprzewidywalną osobą na ziemi. I to „ja” zawsze najmocniej siebie ranię.

Ale czy rozpoznam w tym wszystkim Boga?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *