Wtorek XXVIII tygodnia zwykłego (14.10.2014)

DSC_6684Jaka czystość jest dla Ciebie najważniejsza?

Pewien faryzeusz zaprosił Jezusa do siebie na obiad. Poszedł więc i zajął miejsce za stołem. Lecz faryzeusz, widząc to, wyraził zdziwienie, że nie obmył wpierw rąk przed posiłkiem. Na to rzekł Pan do niego: Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości. Nierozumni! Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza? Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste.
(Łk 11, 37-41)

Często do ludzi, którzy dłuższy czas pozostają w stanie grzechu, zwracam się z pytaniem, czy  gdyby się pobrudzili też czekaliby tak długo, aby się umyć i wyczyścić ubranie. Odpowiedź niemal zawsze jest ta sama: oczywiście, że nie. I mają rację, to nie jest to samo. Trwanie w grzechu jest o wiele gorsze niż chodzenie brudnym – od tego się przecież nie umiera. A jednak ciągle większą wagę zwracamy na czystość zewnętrzną niż wewnętrzną. I choć żyjemy w XXI wieku, ciągle trwamy w mentalności Starego Przymierza. To od nas zależy, na ile czyste ręce staną się znakiem czystego serca.

A jak wyglądają Twoje dłonie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *