Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Bolesnej (15.09.2014)

Czy miecz może być błogosławieństwem?

DSC_8291

A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu.
(Łk 2, 33-35)

Czytając dzisiejszą Ewangelię można dostać zawrotu głowy. Czytamy w niej, że Symeon błogosławił Maryję i Józefa mówiąc o przeniknięciu mieczem boleści serca Matki. A jednak ból Maryi okazał się błogosławieństwem całej ludzkości. Choć w ten sposób wypełniła się protoewangelia, i głowa węża została zmiażdżona, to jednak pięta niewiasty została ugodzona. Miecz przeszywający serce Maryi pod Krzyżem był szczytem cierpienia człowieka. I tak jest do dziś: Matka, która patrzy na śmierć swojego dziecka traci chęć życia. Serce z jej serca gaśnie, a tym samym umiera jej nadzieja. Jednak śmierć Jezusa nie tylko stała się upadkiem, ale także nadzieją dla tych, którzy w Jego ranach oczekują uzdrowienia.

Czy jesteś gotów stanąć pod Krzyżem z Maryją?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *