Wspomnienie świętych męczenników Korneliusza, papieża, i Cypriana, biskupa (16.09.2014)

Jakiej cywilizacji pragniesz?

DSC_8518

Jezus udał się do pewnego miasta, zwanego Nain; a szli z Nim Jego uczniowie i tłum wielki. Gdy zbliżył się do bramy miejskiej, właśnie wynoszono umarłego – jedynego syna matki, a ta była wdową. Towarzyszył jej spory tłum z miasta. Na jej widok Pan użalił się nad nią i rzekł do niej: Nie płacz! Potem przystąpił, dotknął się mar – a ci, którzy je nieśli, stanęli – i rzekł: Młodzieńcze, tobie mówię wstań! Zmarły usiadł i zaczął mówić; i oddał go jego matce. A wszystkich ogarnął strach; wielbili Boga i mówili: Wielki prorok powstał wśród nas, i Bóg łaskawie nawiedził lud swój. I rozeszła się ta wieść o Nim po całej Judei i po całej okolicznej krainie.
(Łk 7, 11-17)

Scena dzisiejszej Ewangelii jest zderzeniem dwóch rzeczywistości, które są sprzeczne: śmierci i życia. Oto z dwóch stron zmierzają ludzie. Jedni by opłakiwać umarłego, drudzy by słuchać Tego, który ma słowo życia. Kiedy ma miejsce konfrontacja tych dwóch rzeczywistości, okazuje się, że wynik może być tylko jeden. Śmierć została pokonana przez Życie. Nie mogło być inaczej, bo śmierć dla człowieka jest nienaturalnym stanem. Wyrażają to słowa mówiące o tym, że ktoś „nie żyje”. Nie ma czasownika określający stan człowieka umarłego. Dlatego podejmujemy karkołomną próbę zaprzeczenia życia, jednak ostatecznie jest to karykaturalne. Dlatego dziś trzeba się zdecydować po której stronie jestem gotów stanąć: życia lub śmierci. Nie ma innej drogi. Mówią o tym nasze czyny.

Czy już dokonałeś wyboru?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *