Wspomnienie św. Jadwigi Śląskiej (16.10.2014)

DSC_8291Czy wejdziesz przez bramę życia?

Biada wam, ponieważ budujecie grobowce prorokom, a wasi ojcowie ich zamordowali. A tak jesteście świadkami i przytakujecie uczynkom waszych ojców, gdyż oni ich pomordowali, a wy im wznosicie grobowce. Dlatego też powiedziała Mądrość Boża: Poślę do nich proroków i apostołów, a z nich niektórych zabiją i prześladować będą. Tak na tym plemieniu będzie pomszczona krew wszystkich proroków, która została przelana od stworzenia świata, od krwi Abla aż do krwi Zachariasza, który zginął między ołtarzem a przybytkiem. Tak, mówię wam, na tym plemieniu będzie pomszczona. Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzięliście klucze poznania; samiście nie weszli, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli. Gdy wyszedł stamtąd, uczeni w Piśmie i faryzeusze poczęli gwałtownie nastawać na Niego i wypytywać Go o wiele rzeczy. Czyhali przy tym, żeby go podchwycić na jakimś słowie.
(Łk 11, 47-54)

Kolejne biada, które dziś słyszymy staje się wielkim drżeniem serca dla każdego, kto jest wezwany jako świadek Zmartwychwstałego. Każdy, kto spotkał Jezusa otrzymał klucze poznania, dzięki którym może wejść do nieba, ale też jest zobowiązany, aby drogę do nieba wskazać innym. A Jezus na to mówi „Biada”, bo nie dość, że sami nie wchodzimy, to i innych wpuścić nie chcemy. Trudne to słowa, ale można je zrozumieć tylko w kluczu ostatniego zdania: „Czyhali, aby go pochwycić na słowie”. Jezus udziela wskazówek uczonym w Piśmie i faryzeuszom, ale oni nie chcą zmienić swojego życia. Szukają tylko sposobności, aby udowodnić swoją tezę i wyeliminować Jezusa. I właśnie w ten sposób wypełniają się słowa Jezusa: Nie dość, że sami się nie nawrócą, to i innym zabiorą taką możliwość. Za każdym razem, gdy słuchamy Bożego Słowa, także „biada”, mamy szansę zmienić swoje życia i wtedy staje się ono Ewangelią, czyli dobrą nowiną. Ale gdy odrzucamy Boże Słowo, nawet jeśli jest błogosławieństwem, stanie się źródłem naszego biadania.

Czy wybierzesz błogosławieństwo nawrócenia?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *