Wspomnienie św. Antoniego, opata (17.01.2015)

DSC_8291Czy potrzebujesz lekarza?

Jezus wyszedł znowu nad jezioro. Cały lud przychodził do Niego, a On go nauczał. A przechodząc, ujrzał Lewiego, syna Alfeusza, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: Pójdź za Mną! On wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w jego domu przy stole, wielu celników i grzeszników siedziało razem z Jezusem i Jego uczniami. Było bowiem wielu, którzy szli za Nim. Niektórzy uczeni w Piśmie, spośród faryzeuszów, widząc, że je z grzesznikami i celnikami, mówili do Jego uczniów: Czemu On je i pije z celnikami i grzesznikami? Jezus usłyszał to i rzekł do nich: Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników.
(Mk 2, 13-17)

Trudno nam się przyznawać do słabości, zwłaszcza gdy mamy się do niej przyznać publicznie. Problem najczęściej polega jednak na tym, aby uznać swoją chorobę. O wiele łatwiej jest zmieniać definicje choroby, aniżeli poprosić o pomoc. Jezus nie patrzył ludzkim okiem na człowieka, ale widział serce, dlatego wezwał Lewiego-Mateusza do naśladowania. On, po ludzku celnik i grzesznik nie miał nic wspólnego z Bogiem, ale na wezwanie odpowiedział ochoczo i natychmiast poszedł za lekarzem. Musiał tym samym uznać swój grzech. A my dalej myślimy, że to inni powinni się nawracać, a jednak od środka trawi nas równie ciężka choroba.

Czy przyznasz się, że potrzebujesz lekarza?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.