XX Niedziela zwykła, rok A (17.08.2014)

Czy prosisz z wytrwałością?

DSC_7048

Jezus podążył w stronę Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha. Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: Odpraw ją, bo krzyczy za nami! Lecz On odpowiedział: Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela. A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: Panie, dopomóż mi! On jednak odparł: Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom. A ona odrzekła: Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą z okruszyn, które spadają ze stołów ich panów. Wtedy Jezus jej odpowiedział: O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz! Od tej chwili jej córka została uzdrowiona.
(Mt 15, 21-28)

Człowiek XXI wieku chce mieć wszystko, także wiarę w systemie fast. Modlimy się szybko i jeszcze szybciej rezygnujemy z modlitwy nie widząc efektów. A potrzeba determinacji i wytrwałości w stylu Kananejki. Owa poganka doskonale wiedziała, czego chce od Jezusa i jeszcze lepiej wiedziała, że jej się to nie należy. Jednak swoim natręctwem wymogła na Jezusie uzdrowienie swojej córki. Nie było łatwo przekonać Mistrza, aby to uczynił, a tym, co urzekło Jezusa, była wiara tej kobiety. Doskonale wiedziała jaki cud był potrzebny i wbrew wszystkim dążyła do realizacji planu. My bardzo szybko zmieniamy priorytety, co powoduje, że szybko zostawiamy nasze intencje i gonimy za innymi. Lecz jak mówi pan Jezus: „Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” (Mk 13, 13).

Jesteś gotów wytrwać do końca?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *