Wspomnienie św. Ignacego Antiocheńskiego, biskupa i męczennika (17.10.2014)

PatrycjaCzego najbardziej się boisz?

Kiedy wielotysięczne tłumy zebrały się koło Niego, tak że jedni cisnęli się na drugich, zaczął mówić najpierw do swoich uczniów: Strzeżcie się kwasu, to znaczy obłudy faryzeuszów. Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a coście w izbie szeptali do ucha, głosić będą na dachach. Lecz mówię wam, przyjaciołom moim: Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, a potem nic więcej uczynić nie mogą. Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak, mówię wam: Tego się bójcie! Czyż nie sprzedają pięciu wróbli za dwa asy? A przecież żaden z nich nie jest zapomniany w oczach Bożych. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.
(Łk 12, 1-7)

Współczesny człowiek najbardziej boi się tego, że zostanie odrzucony. Dlatego szukamy akceptacji i staramy się przypodobać innym. Chcemy pokazać, że jesteśmy silni, pewni siebie i zdecydowani na sukces. Chcemy być silniejsi od innych i w ten sposób zapewnić sobie pozycję lidera. Jednak w tym zamieszaniu łatwo stracić z oczu to, co najważniejsze: wieczność. I cóż nam z idealnej cery, tysiąca znajomych na facebooku czy życiowej żółtej koszulki, gdy zatracimy się na wieczność. A przecież każdy z nas jest doskonale znany Bogu. Jesteśmy dla Niego najważniejsi, bo stworzył nas nie tylko z miłości, ale i do niej nas przeznaczył.

Czy czujesz się ważny dla Boga?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.