Święto św. Stanisława Kostki, zakonnika, patrona Polski (18.09.2014)

Czy jesteś w sprawach Ojca niebieskiego?

DSC_0124

Rodzice Jezusa chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice. Przypuszczając, że jest w towarzystwie pątników, uszli dzień drogi i szukali Go wśród krewnych i znajomych. Gdy Go nie znaleźli, wrócili do Jerozolimy szukając Go. Dopiero po trzech dniach odnaleźli Go w świątyni, gdzie siedział między nauczycielami, przysłuchiwał się im i zadawał pytania. Wszyscy zaś, którzy Go słuchali, byli zdumieni bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie. Lecz On im odpowiedział: Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca? Oni jednak nie zrozumieli tego, co im powiedział. Potem poszedł z nimi i wrócił do Nazaretu; i był im poddany. A Matka Jego chowała wiernie wszystkie te wspomnienia w swym sercu. Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi.
(Łk 2, 41-52)

Opowieść z serii „najbardziej nie lubię”. Czasami gdy celebruję ślub lub pogrzeb zastanawiam się, co przyprowadziło ludzi do kościoła. Rozumiem, że nie każdy musi być mistrzem ceremonii, ale już po pierwszych sekundach widać, że ktoś nie wie o co chodzi w tym teatrzyku, jakim jest Eucharystia. I wtedy przypominają mi się słowa wypowiedziane przez Pana Jezusa: Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w sprawach mego Ojca. Rzeczywiście, każdy wierzący powinien być zorientowany w Bożych sprawach, oczywiście stosownie do stanu i wieku. Choćby po to, aby nie być ignorantem religijnym. A jednak dysonans między deklaracją a rzeczywistością wiary jest coraz większy. Jedyną nadzieją jest to, że Jezus gubiąc się dał szansę do odnalezienia siebie.

Może i dla nas z tego będzie jakiś pożytek?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *