Wspomnienie wszystkich wiernych zmarłych – III msza (2.11.2014)

DSC_0124Dlaczego trwoży się twoje serce?

Jezus powiedział do swoich uczniów: Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie. W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę. Odezwał się do Niego Tomasz: Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę? Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.
(J 14, 1-6)

Nie boimy się śmierci, tylko umierania… Tym hasłem można zakończyć dzisiejszą „szpilkę”. Jako ludzie wiary nie boimy się przebywania z Bogiem, bo wieczność z Bogiem jest największą nadzieją chrześcijan. Boimy się samotności, choroby, cierpienia. Zapewnieni o mieszkaniu w domu Ojca patrzymy z nadzieją na wieczność, ale śmierć – droga tam wiodąca nas przeraża. Jezus powiedział o sobie „Ja jestem drogą”. I tylko przeżywając śmierć z Chrystusem, który ją pokonał, możemy stawić jej czoła. Nawet Jezus musiał umrzeć, aby zmartwychwstać. Ja nie mam innej drogi do wieczności, jak tylko przez bramę śmierci. Przypomnę po raz kolejny słowa bpa Grzegorza Rysia: „Nie bój się wejść w śmierć, bo jesteś nieśmiertelny”.

Czy pamiętasz, że Bóg stworzył Cię do nieśmiertelności?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.