Wspomnienie św. Jana Kantego, prezbitera (20.10.2014)

DSC_8516Gdzie gromadzisz swoje dobra?

Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem. Lecz On mu odpowiedział: Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami? Powiedział też do nich: Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia. I opowiedział im przypowieść: Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał sam w sobie: Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów. I rzekł: Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe zboże i moje dobra. I powiem sobie: Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj! Lecz Bóg rzekł do niego: Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował? Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem.
(Łk 12, 13-21)

Doskonale wiemy, że najcenniejsze w człowieku jest jego wnętrze. A przynajmniej wiemy w teorii. W praktyce już nie jest tak łatwo tylko i wyłącznie patrzeć w serce. Dobra materialne możemy wykorzystać na wiele sposobów, ważne jest jednak, aby nie uwiązały naszego serca. Najlepszą inwestycją naszych dóbr wcale nie polegają na wysokoprocentowych lokatach w banku czy naiwnym wręcz inwestowaniu w firmę ze złotem w logo. Najlepsza inwestycja jest darem serca dla drugiego. Oddanie siebie drugiemu w miłości i duchu służby jest sposobem gromadzenia skarbów nie na ziemi, ale u Boga.

Czy jesteś gotów złożyć swoje życie w Bożym depozycie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *