Wspomnienie bł. Jakuba Strzemię, biskupa (21.10.2014)

DSC_0301Czy jesteś gotów służyć?

Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie! A wy [bądźcie] podobni do ludzi, oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę, powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie.
(Łk 12, 35-38)

Temat służby powraca niczym bumerang. Jednak trudno jest uchwycić na co dzień istotę tej posługi miłości. Nie wystarczy tylko robić coś dla drugiego, potrzeba do tego miłości i radości z przyjęcia wezwania. Często patrzymy na służbę w kontekście relacji przełożony-podwładny, albo jeszcze bardziej pan-niewolnik. Nic bardziej mylnego – trzeba na to spojrzeć z perspektywy ja – ty. Nie jest wielką sztuką robić coś dla innych będąc podwładnym. Raczej jako przełożony umieć usługiwać tym, którzy są wokół. Ot, cały paradoks, który dzieje się na naszych oczach. Ludzie, którzy chcą panować nad innymi stają się marionetkami w rękach silniejszych od siebie. A ci, którzy służą innym będą obsługiwani przez Boga.

Jesteś gotów służyć każdego dnia?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *