Czwartek II tygodnia zwykłego (22.01.2015)

DSC_4612Dlaczego Jezus się ukrywał?

Jezus oddalił się ze swymi uczniami w stronę jeziora. A szło za Nim wielkie mnóstwo ludu z Galilei. Także z Judei, z Jerozolimy, z Idumei i Zajordania oraz z okolic Tyru i Sydonu szło do Niego mnóstwo wielkie na wieść o Jego wielkich czynach. Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby się na Niego nie tłoczyli. Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby się Go dotknąć. Nawet duchy nieczyste, na Jego widok, padały przed Nim i wołały: Ty jesteś Syn Boży. Lecz On surowo im zabraniał, żeby Go nie ujawniały.
(Mk 3, 7-12)

Czytając dzisiejszą Ewangelię, łatwo dostrzec pewną trudność. Jezus przyszedł na świat dla zbawienia człowieka, a jednocześnie zabraniał złym duchom mówić kim On jest. Mamy tu do czynienia z sekretem mesjańskim. Ewangelista Marek buduje swoją opowieść o Chrystusie w kontekście tajemnicy pochodzenia Chrystusa. To chyba wskazówka dla nas, aby nie szukać swojej chwały, ale uniżenia. Chrystusowi nie zależało na tanich pochwałach, ale na wypełnieniu woli Ojca. I chociaż schodziło się do niego mnóstwo chorych i cierpiących, nie zostawiał ich bez opieki. Był zawsze dla człowieka szukając dobra. Wiedział kim jest i dlaczego został posłany.

Czy naśladujesz Chrystusa w swoim życiu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.