Wspomnienie św. Jana Pawła II, papieża (22.10.2014)

DSC_8464Ile wymagasz od siebie?

To rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie. Wtedy Piotr zapytał: Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich? Pan odpowiedział: Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby na czas wydzielił jej żywność? Szczęśliwy ten sługa, którego pan powróciwszy zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w duszy: Mój pan ociąga się z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; każe go ćwiartować i z niewiernymi wyznaczy mu miejsce. Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą.
(Łk 12, 39-48)

Patrząc na współczesny świat, można dojść do wniosku, że nie ma żadnych wymagań. Rzeczywiście, największą wartością jest wolność, która bardziej przypomina samowolę niż prawdziwą wolność. A patron dnia dzisiejszego, św. Jan Paweł II mówił do młodych: „wymagajcie od siebie nawet gdyby inni od Was nie wymagali”. Nikt nas nie może zmusić do oczekiwania na przyjście Pana. Albo sami zechcemy żyć zgodnie z Bożymi wskazaniami, albo nie. Nikt inny tego za nas nie zrobi. Zmieniając świat warto zacząć od siebie, aby innych pociągać swoim przykładem.

Czy jesteś gotów stać się wzorem do naśladowania?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *