Czwartek XXIX tygodnia zwykłego (23.10.2014)

DSC_0464Czy w Twoim sercu płonie ogień Chrystusowy?

Jezus powiedział do swoich uczniów: Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej.
(Łk 12, 49-53)

Coraz częściej chcielibyśmy mieć w swoim życiu „święty spokój”. Może to wina pędzącego świata, a może wyraz naszej ucieczki przed odpowiedzialnością. Jednak pokusy tej nie możemy pozostawić samej sobie. Pan Jezus przychodząc na świat, pojednał człowieka z Bogiem. Jednak stało się to jednocześnie przyczyną podziału między ludźmi. Nie trzeba wiele, wystarczy przyjąć Ewangelię Jezusa Chrystusa, aby serce człowieka zapłonęło ogniem Jego miłości. A wtedy, wtedy nic nie jest człowieka zatrzymać, bo działa nie z siebie, ale z Ducha Chrystusowego. Wtedy człowiek staje się wyrzutem dla innych i, co za tym idzie, staje się niezrozumiany i niepasujący do świata. A to z kolei skutkuje odrzuceniem. I pojawia się kolejna pokusa, aby zawrócić. Jednak tego zrobić nie można, bo nie wolno sprzeniewierzyć się Ewangelii. Cena może być dotkliwa, aż do podziału w rodzinie. Jednak otuchą są słowa Pana Jezusa „kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony”.

Czy jesteś gotów trwać przy Chrystusie każdego dnia?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *