Wspomnienie św. Franciszka Salezego, biskupa i doktora Kościoła (24.01.2015)

krzyż-680x1024Czy odszedłeś od zmysłów?

Jezus przyszedł do domu, a tłum znów się zbierał, tak, że nawet posilić się nie mogli. Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: Odszedł od zmysłów.
(Mk 3, 20-21)

Nie możesz być większy od Twojego Mistrza. Skoro Jezus odszedł od zmysłów, to idziesz jak On, wbrew rozumowi. Czasami można spotkać opinie, że ludzi można podzielić na wierzących i tych, którzy myślą. Bliscy Jezusowi uważali, że odszedł od zmysłów, bo widzieli Jego czyny, inne od różnych nauczycieli. Dziś też chrześcijanie, naśladowcy Chrystusa wyróżniają się z tłumu. Ale nie wszyscy chcą takiej odmienności. Łatwiej jest iść z prądem tego świata, ale czasami warto być dziwakiem idącym pod prąd. I tak: przebaczać, gdy świat żąda zemsty; być uczciwym gdy lepiej być cwaniakiem; szanować życie, gdy panoszy się cywilizacja śmierci. I wreszcie stanąć w obronie Krzyża gdy świat chce się go pozbyć. Jezus odszedł od zmysłów, bo nikt inny nie poszedł na śmierć z miłości do Ciebie.

Czy wiernie pójdziesz za Jezusem?

Zachęcam do zapoznania się z pismem starochrześcijańskim, który mówi o miejscu chrześcijan w świecie. Fragment „Listu do Diogeneta” można przeczytać tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.