Wtorek XXXIV tygodnia zwykłego (25.11.2014)

DSC_8291Czy boisz się wojny?

Gdy niektórzy mówili o świątyni, że jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami, powiedział: Przyjdzie czas, kiedy z tego, na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu, który by nie był zwalony. Zapytali Go: Nauczycielu, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy się to dziać zacznie? Jezus odpowiedział: Strzeżcie się, żeby was nie zwiedziono. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem oraz: Nadszedł czas. Nie chodźcie za nimi. I nie trwożcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec. Wtedy mówił do nich: Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie.
(Łk 21, 5-11)

Słysząc o wojnach, boimy się, aby nie doszła do nas. Lękamy się nie tyle samej wojny, ile jej skutków. Ale zapominamy, że największa wojna naszego życia toczy się w naszym sercu. To wojna końca świata, który ma miejsce w chwili grzechu. I łatwiej szukać wojny, końca świata daleko, aniżeli w swoim życiu i sercu. Może być tak, że w Twoim życiu nie zostanie kamień na kamieniu, ale ocalisz swoje życie. Bo i co byłoby z pięknych budowli gdyby zabrakło życia.

A jak wygląda Twoje życie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.