Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej (26.08.2014)

Czy zaprosiłeś do swojego życia Maryję i Jej Syna?

DSC_7693

W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: Nie mają już wina. Jezus Jej odpowiedział: Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja? Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: Napełnijcie stągwie wodą! I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu! Oni zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.
(J 2, 1-11)

Każdy wierzący może powiedzieć o znaczeniu Maryi w Jego życiu. Czasami pobożność maryjna jest nieco zapomniana, czasami stawiana wyżej od Chrystusa. Jednak trzeba powiedzieć, że w zawsze jest obecna Maryja. Ona ciągle wskazując na Jezusa powtarza nam nieustannie: zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Tak jak w Kanie Galilejskiej, tak i dziś czujnym okiem spogląda na nas, aby jako pierwsza dostrzec jakiś brak czy potrzebę. Ale tym samym daje nam sposobność, abyśmy uwierzyli w Jej Syna. I choć Maryja nie jest Bogiem, warto być blisko Niej, bo jest najlepszą pośredniczką do Boga.

Czy jesteś gotów się jej zawierzyć?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *