Wspomnienie św. Moniki (27.08.2014)

Dlaczego ciągle żyjesz przeszłością?

DSC_9357

Jezus przemówił tymi słowami: Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa. Tak i wy z zewnątrz wydajecie się ludziom sprawiedliwi, lecz wewnątrz pełni jesteście obłudy i nieprawości. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo budujecie groby prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych, i mówicie: Gdybyśmy żyli za czasów naszych przodków, nie bylibyśmy ich wspólnikami w zabójstwie proroków. Przez to sami przyznajecie, że jesteście potomkami tych, którzy mordowali proroków. Dopełnijcie i wy miary waszych przodków!
(Mt 23, 27-32)

Wielu ludzi lubuje się w rozdrapywaniu ran przeszłości. Ciągle użalają się nad swoim losem i tym, co już było. Ich gdybań nie ma końca. Podobnie też było za czasów Pana Jezusa. Faryzeusze używali tego samego mechanizmu. Próbowali się wybielić na mówiąc co by było, gdyby… Jednak to wszystko jest marnością. Doskonale wiedziała o tym św. Monika, patronka dnia dzisiejszego. Ona przez wiele lat modliła się o nawrócenie swojego syna. Nie dawała Bogu limitu ani ostatecznego dnia, ale ufnie wołała do Niego. Gdy jej modlitwy zostały wysłuchane, nie przestawała Bogu dziękować za tę łaskę, a On obdarowywał ją w obfitości. I tak jej syn nie tylko stał się chrześcijaninem, ale i kapłanem. Obydwoje zaś zdobią swym przykładem ołtarze wielu kościołów. Bo Bóg nie żyje w przeszłości, tylko w teraźniejszości. Jeśli będziemy z Nim teraz, On udzieli nam swoich łask według swojej miary.

Zaczniesz żyć teraz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *