Czwartek XXXIV tygodnia zwykłego (27.11.2014)

DSC_8014Jak będzie wyglądał Twój koniec świata?

Skoro ujrzycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wtedy wiedzcie, że jej spustoszenie jest bliskie. Wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry; ci, którzy są w mieście, niech z niego uchodzą, a ci po wsiach, niech do niego nie wchodzą! Będzie to bowiem czas pomsty, aby się spełniło wszystko, co jest napisane. Biada brzemiennym i karmiącym w owe dni! Będzie bowiem wielki ucisk na ziemi i gniew na ten naród: jedni polegną od miecza, a drugich zapędzą w niewolę między wszystkie narody. A Jerozolima będzie deptana przez pogan, aż czasy pogan przeminą. Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie.
(Łk 21, 20-28)

Apokaliptyczne wizje świata ukazywane w superprodukcjach filmowych niejednokrotnie wzbudzają lęk i przerażenie. Boimy się tego, co ma nastąpić. A jednocześnie w tych wizjach niemal zawsze główny bohater cudem jest ocalony z zagłady. I każdy z nas może być takim bohaterem, bo nasze życie nawet w obliczu końca świata się nie skończy. Zresztą Pan Jezus zachęca nas, abyśmy w dniu paruzji podnieśli głowy i oczekiwali ocalenia. Dla tego, kto żyje w przyjaźni z Bogiem, dzień sądu nie będzie dniem potępienia, ale dniem odkupienia, kiedy Bóg przyjdzie w chwale aby wieniec chwały nałożyć na głowy swoich wybranych.

Czy znajdziesz się w gronie nagrodzonych?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.