XVIII Niedziela zwykła, Rok A (3.08.2014)

Czy dasz się nakarmić Chrystusowi?

DSC_0068

Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd w łodzi na miejsce pustynne, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych. A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: Miejsce to jest puste i pora już spóźniona. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności! Lecz Jezus im odpowiedział: Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść! Odpowiedzieli Mu: Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb. On rzekł: Przynieście Mi je tutaj! Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do sytości, i zebrano z tego, co pozostało, dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.
(Mt 14, 13-21)

Nie ma człowieka, który nie odczuwałby jakiegoś braku, głodu. Nie myślę tu tylko i wyłącznie o głodzie chleba. Pragniemy przyjaciół, lepszej pracy, nowego telefonu czy innych, wydawać by się mogło, niezbędnych do życia, rzeczy. I mamy wspaniały plan jak rozwiązać ten brak (apostołowie też mieli). Jednak Bóg ma lepszy, wspanialszy sposób na rozwiązanie naszych trosk. Potrzeba Mu tylko zaufać i pozwolić działać, a On napełni pustki naszego serca. Nie ma takiego głodu, którego nie mógłby nasycić Jezus. Jest tylko mały problem – trzeba do Niego przyjść i jak Apostołowie powiedzieć Mu o braku…

Czy jesteś gotów na to?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.