Piątek XXVI tygodnia zwykłego (3.10.2014)

DSC_8313Co powiedziałby o Tobie Chrystus?

Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno by się nawróciły, siedząc w worze pokutnym i w popiele. Toteż Tyrowi i Sydonowi lżej będzie na sądzie niżeli wam. A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do otchłani zejdziesz! Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał.
(Łk 10, 13-16)

Pan Jezus na kartach Ewangelii zapłakał tylko dwa razy: raz nad grobem przyjaciela, a drugi nad miastami w których uczynił wiele znaków i cudów. I tu popatrzmy na swoje życie. Pewnie i nad nami Pan Jezus mógłby zapłakać. Jeśli nie z jednego, to z drugiego powodu. Przecież tyle dobrodziejstw dzieje się każdego dnia w naszym życiu. I cuda codzienności, do których już przywykliśmy nie zachwycają nas, co więcej – nawet ich nie zauważamy. Wreszcie Słowo Boże, które jest do nas kierowane każdego dnia. A tak trudno nam jest je słuchać. Odpowiedź zdaje się być oczywista z jakiego powodu Jezus roni łzę nad moim życiem.

Czy jesteś gotów przyznać się do tego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *