II niedziela po Narodzeniu Pańskim (4.01.2014)

DSC_7039Co jest w tym Słowie?

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz /posłanym/, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było /Słowo/, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie. Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, /o Nim/ pouczył.
(J 1, 1-18)

Coś musi być w tym Słowie… Kościół u progu nowego roku kalendarzowego daje nam znowu Ewangelię o Logosie – Słowie, które stało się ciałem. Najprostsza odpowiedź, a zarazem najlepsza brzmi: w Słowie jest Życie! W Bożym Słowie jest złożony potencjał, aby stało się Ono rzeczywistością. „Wszystko przez nie się stało”. Bóg stworzył świat mocą Słowa, które wypowiedziane z wiarą realizuje się, czyli nabiera kształtów. Można powiedzieć, że Słowo w ustach Boga realizuje i spełnia to, co oznacza. I tu należy sobie zadać trud wniknięcia w moje słowo, które wypowiadam. Na ile ono urzeczywistnia się w moim życiu. Przecież jeśli jest zgodne z prawdą, musi się spełnić. Warto zadbać, aby Słowo stawało się życiem codziennym.

Czy zechcesz sięgnąć dziś po Słowo Życia?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.