Święto św. Kazimierza Królewicza (4.03.2015)

XC i JAN 25x20Czy jesteś przyjacielem Boga?

Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali.
(J 15, 9-17)

Często, zwłaszcza w chrześcijańskich grupach młodzieżowych mówi się, że Jezus jest przyjacielem. I jest to prawdą, ale łatwo zapomnieć, że przyjaźń jest relacją dwustronną. On powiedział nam wszystko, ale nam tak łatwo ciągle uciekać przed prawdą. Jezus wypełnił swoją misję całkowicie, bo umiłował nas tak, jak sam został umiłowany. Od nas zależy, czy otrzymaną miłość przekażemy dalej. A dać możemy tylko to, co mamy. Nawet najpiękniejsze deklaracje bez pokrycia pozostają tylko deklaracjami. A Jezus jest do naszej dyspozycji, bo jest przyjacielem.

A Ty, jak spełniasz Jego zalecenia?

1 Komentarz:

  1. „Nie ma większej miłości, od tej, gdy ktoś ……” Często patrząc na nasze życie zastanawiamy się, gdzie jest ta Boża miłość i czym się objawia. Słyszymy, że jesteśmy najdroższymi, ukochanymi dziećmi Boga. To przecież kochający Ojciec powinien dać swoim dzieciom wszystko o co poproszą. Często okazuje się, że nie tylko nie otrzymujemy, ale jeszcze coś się nam „odbiera”. Tak jest bo patrzymy bardzo krótkowzrocznie. Skupiamy się na potrzebach ciała, a bardzo rzadko na potrzebach ducha .Przez nasza krótkowzroczność nie potrafimy dostrzec, ze otrzymaliśmy od Boga najcenniejszy dar Jezusa Syna Bożego. To przez niego staliśmy się dziećmi bożymi. To sam Bóg w ciele swojego Syna zstąpił z nieba, żeby być pośród nas. Jeżeli uważasz, że to mało to spójrz na krzyż, tam ofiarował się za nas, za nasze grzechy, niewierności Jezus Syn Boży największy skarb Ojca. Czy mogliśmy prosić o coś więcej. czy mogliśmy otrzymać coś więcej ? Na krzyżu objawił nam Bóg swoją miłość do nas. Oddając życie za nas i nazywając nas swoimi przyjaciółmi dał nam dowód, że już bardziej nie można kochać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.