Wspomnienie św. Franciszka z Asyżu (4.10.2014)

DSC_9955Co jest Twoją radością?

Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością mówiąc: Panie, przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają. Wtedy rzekł do nich: Widziałem szatana, spadającego z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie. W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić. Potem zwrócił się do samych uczniów i rzekł: Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie. Bo powiadam wam: Wielu proroków i królów pragnęło ujrzeć to, co wy widzicie, a nie ujrzeli, i usłyszeć, co słyszycie, a nie usłyszeli.
(Łk 10, 17-24)

Kiedy apostołowie wrócili z głoszenia dobrej nowiny, cieszyli się z zewnętrznych znaków, jakie im towarzyszyły. Jednak nie to jest istotą ewangelizacji. Istotą głoszenia Ewangelii jest samo głoszenie i przedłużenie misji Jezusa Chrystusa. Każdy, kto przyjmuje Jezusa do swojego serca i dzieli się Nim z innymi, staje się uczestnikiem Bożego dziedzictwa. Jednocześnie warto sobie uświadomić, że źródłem radości jest Duch Święty. On pomaga nam dostrzec dobro tam, gdzie wszelkie ludzkie nadzieje już zawiodły. Również Ciebie wzywa do tego, abyś dzielił się Nim z innymi.

Czy jesteś do tego gotów?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *