Czwartek II tygodnia Wielkiego Postu (5.03.2015)

DSC_4293Czy pielęgnujesz przepaść?

Jezus powiedział do faruzeuszów: Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody. Umarł żebrak, i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany. Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu. Lecz Abraham odrzekł: Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać. Tamten rzekł: Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca. Mam bowiem pięciu braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki. Lecz Abraham odparł: Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają. Nie, ojcze Abrahamie – odrzekł tamten – lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą. Odpowiedział mu: Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą.
(Łk 16, 19-31)

Dzisiejsza ewangelia zwraca uwagę na nieprzebytą przepaść, która oddziela miejsce wiecznej kaźni od wiecznej radości: „między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać”. Ale przecież ta przepaść nie powstała z chwilą śmierci Łazarza i bogacza. Ona budowana była już za życia ziemskiego. Przecież niemożliwym było, aby Łazarz wszedł do domu bogacza, a bogacz nie interesował się przebywającym pod jego pałacem żebrakiem. Można powiedzieć, że nie pasowali do siebie, ich tory życia nie miały punktów stycznych. Śmierć uwydatnia wszystkie nasze decyzje i relacje, które zawiązujemy na ziemi. Już dziś budujesz przepaść lub burzysz oddzielający mur. Jednak ważne, aby być ostatecznie po właściwej stronie.

Po której stronie jesteś?

1 Komentarz:

  1. Codziennie spotykamy się z ludźmi ubogim. Codziennie na ulicy widzimy człowieka bezdomnego, żebrzącego. Zdarza się, że przechodzimy obok niego obojętnie, usprawiedliwiać się przed samym sobą, że nie mamy aż takiej dobrej sytuacji finansowej żeby wspierać każdego potrzebującego. Czasem dajemy jakiś grosz żeby uspokoić sumienie , że wsparliśmy , wykonaliśmy wobec niego uczynek miłosierdzia. Ileż w tym miłości prawda. Ale czy zastanawiamy się choć przez chwilę, czego taki człowiek naprawdę potrzebuje, co jest prawdziwym jego ubóstwem. Co jest jego marzeniem , za czym tęskni. Warto przełamać swoją niechęć, obawy,przestanąć i zamienić choć parę słów i przekonać się, że bardziej od pieniędzy i rzeczy materialnych potrzebują oni relacji z drugim człowiekiem, miłego słowa, przyjaznego gestu. To jest coś na co nas zawsze stać , co nas nic nie kosztuje, a zarazem jest to coś bezcennego
    Warto zapamiętać takie słowa
    Mało dajesz, gdy dajesz tylko ze swojego bogatstwa.
    Ale jeśli dajesz samego siebie wtedy dajesz naprawdę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.