Sobota IV tygodnia Wielkiego Postu (5.04.2014)

Wśród słuchających Go tłumów odezwały się głosy: Ten prawdziwie jest prorokiem. Inni mówili: To jest Mesjasz. Ale – mówili drudzy – czyż Mesjasz przyjdzie z Galilei? Czyż Pismo nie mówi, że Mesjasz będzie pochodził z potomstwa Dawidowego i z miasteczka Betlejem? I powstało w tłumie rozdwojenie z Jego powodu. Niektórzy chcieli Go nawet pojmać, lecz nikt nie odważył się podnieść na Niego ręki. Wrócili więc strażnicy do arcykapłanów i faryzeuszów, a ci rzekli do nich: Czemuście Go nie pojmali? Strażnicy odpowiedzieli: Nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek przemawia. Odpowiedzieli im faryzeusze: Czyż i wy daliście się zwieść? Czy ktoś ze zwierzchników lub faryzeuszów uwierzył w Niego? A ten tłum, który nie zna Prawa, jest przeklęty. Odezwał się do nich jeden spośród nich, Nikodem, ten, który przedtem przyszedł do Niego: Czy Prawo nasze potępia człowieka, zanim go wpierw przesłucha, i zbada, co czyni? Odpowiedzieli mu: Czy i ty jesteś z Galilei? Zbadaj, zobacz, że żaden prorok nie powstaje z Galilei. I rozeszli się – każdy do swego domu.
(J 7, 40-53)

Jak przemawiał Jezus?

Ewangelia kilkukrotnie notuje stwierdzenia odnoszące się do mowy Pana Jezusa. Dziś w usta strażników: „Nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek przemawia”. W innym miejscu Pisma Świętego możemy przeczytać: „Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie tak jak ich uczeni w Piśmie” (Mt 7, 29; Mk 1, 22). Szukając wspólnego mianownika można stwierdzić, że Jezus nauczał z mocą. Jego słowa, myśli i czyny były spójne i autentyczne, jedne potwierdzały inne. I tu dotykamy swoistego fenomenu Jezusa. Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie tak jak ich uczeni w Piśmie. Uczył jak żyć i żył jak uczył. Dlatego świadectwo jest tym słowem, obok którego nie możemy przejść obojętnie. Doświadczenie żywego Boga musi zrodzić owoc, który jest potwierdzeniem głoszonej nauki. Dlatego warto patrzeć na owoce słów, które wypowiadamy.

A jaki jest owoc Twojego życia?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *