Sobota XIII tygodnia zwykłego (5.07.2014)

Jaka jest Twoja radość?

20140521_173114

Uczniowie Jana podeszli do Jezusa i zapytali: Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą? Jezus im rzekł: Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy będą pościć. Nikt nie przyszywa łaty z surowego sukna do starego ubrania, gdyż łata obrywa ubranie, i gorsze robi się przedarcie. Nie wlewa się też młodego wina do starych bukłaków. W przeciwnym razie bukłaki pękają, wino wycieka, a bukłaki się psują. Raczej młode wino wlewa się do nowych bukłaków, a tak jedno i drugie się zachowuje.
(Mt 9, 14-17)

Kiedy patrzę na ulicy na ludzi smutnych, to zastanawiam się z czego on wypływa. Gdy jednak widzę ludzi uśmiechających się, to zastanawiam się czy są radośni, czy uśmiechem ukrywają swój smutek. Niestety często wygrywa druga opcja. Współczesny człowiek unika smutku, bo stał się synonimem porażki życiowej. Często pozostajemy w relacjach na zdawkowych dialogach: -Co słychać? -Wszystko w porządku… Jednak młode wino nie pasuje do starych bukłaków. Może ja nie pasuję do mentalności trzeciego tysiąclecia, a może w tym milenium brakuje prawdy… Warto jest być sobą, aby w Jezusie odkryć prawdziwą radość.

Czy potrafisz jeszcze szczerze się uśmiechnąć?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *