Czwartek XXXI tygodnia zwykłego (6.11.2014)

DSC_4612Czy Bóg się cieszy z Ciebie?

Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie. Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła. Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata z domu i nie szuka staranne, aż ją znajdzie. A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam. Tak samo, powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca.
(Łk 15, 1-10)

Wszyscy doskonale znamy przypowieść o zagubionej owcy. Doskonale znamy jej sens i ubolewamy nad biednymi grzesznikami, którzy trwają w swojej chorobie. Ale zaraz, ta przypowieść jest o każdym z nas, bo wszyscy jesteśmy grzesznikami. Każdy nasz powrót sprawia Bogu radość. Łatwiej jest nam jednak zobaczyć grzesznika w kimś innym niż w sobie. A jednak, każdy z nas się kiedyś zgubił, ale czasami uciekamy przed Dobrym Pasterzem, aby nas nie znalazł, bo wierzymy, że wiemy lepiej co jest dla nas dobre. Dlatego warto stawać w prawdzie i zobaczyć siebie w tej przypowieści jako zagubioną owcę, która dała się odnaleźć.

Czy chcesz być odnaleziony przez Boga?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *