9 stycznia (9.01.2015)

DSC_8313Czy Jezus jest z Tobą?

Kiedy Jezus nasycił pięć tysięcy mężczyzn, zaraz przynaglił swych uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzali Go na drugi brzeg, do Betsaidy, zanim odprawi tłum. Gdy rozstał się z nimi, odszedł na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, łódź była na środku jeziora, a On sam jeden na lądzie. Widząc, jak się trudzili przy wiosłowaniu, bo wiatr był im przeciwny, około czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze, i chciał ich minąć. Oni zaś, gdy Go ujrzeli kroczącego po jeziorze, myśleli, że to zjawa, i zaczęli krzyczeć. Widzieli Go bowiem wszyscy i zatrwożyli się. Lecz On zaraz przemówił do nich: Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się! I wszedł do nich do łodzi, a wiatr się uciszył. Oni tym bardziej byli zdumieni w duszy, że nie zrozumieli sprawy z chlebami, gdyż umysł ich był otępiały.
(Mk 6, 45-52)

Niejednokrotnie, gdy dotykają nas przeciwności myślimy, że Bóg nas opuścił, a przynajmniej zapomniał o nas. Jednak gdy wczytamy się w dzisiejszą Ewangelię, okaże się szybko, że tak nie jest. Gdy Jezus się modlił, apostołowie wypłynęli na jezioro. Wielce trudzili się przy wiosłowaniu. To, że Jezusa nie było przy nich, nie oznacza, że o nich zapomniał. Ewangelista zapisał „widząc jak się trudzili (…) przyszedł do nich”. Nawet gdy Jezusa fizycznie nie było, On widział trud i przeciwności apostołów. Wreszcie przyszedł do zatrwożonych z darem pokoju. I tak jest z Bogiem, który jest z nami każdego dnia. My będąc z Nim otrzymujemy dar pokoju.

Czy zechcesz się podzielić tym darem z innymi?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.