Święto rocznicy poświęcenia Bazyliki Laterańskiej (9.11.2014)

DSC_8102Jak dbasz o miejsce święte?

Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. W świątyni napotkał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: Weźcie to stąd, a z domu mego Ojca nie róbcie targowiska! Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie. W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz? Jezus dał im taką odpowiedź: Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo. Powiedzieli do Niego Żydzi: Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni? On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.
(J 2, 13-22)

Pan Jezus dokonuje oczyszczenia świątyni. Wyrzuca z dziedzińca świętego wszystko, co nie przynależy do istoty tego miejsca. Nie mógł pohamować świętego gniewu, gdy z domu Bożego zrobiono miejsce handlu. Ale niestety podobnie jest i dziś. Może nie mamy straganów, ale czym nieodpowiedni strój, rozmowy w miejscu świętym nie są współczesnym targowiskiem… Na oazie wakacyjnej szczególny nacisk jest kładziony na odpowiedni strój do kościoła. Z tego względu chłopcy zakładają długie spodnie i koszule, dziewczęta zaś spódnice czy sukienki. W tym znaku pokazuje się szacunek do miejsca modlitwy i jego gospodarza. Niestety te zwyczaje często są zapominane tuż po powrocie do domu. Ale w rodzinnym kościele mieszka taki sam Bóg.

Czy budujesz wspólnotę Kościoła?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *